joomla templates top joomla templates template joomla

Zapracowała się na śmieć. Lekarka zmarła na dyżurze, pracowała czwartą dobę

włącz . Opublikowano w Kraków kryminalne

Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie śmierci lekarki anestezjolog, która zmarła w szpitalu w Białogardzie.

Kobieta była na dyżurze cztery doby z rzędu. Rzecznik spółki zarządzającej szpitalem zaznacza, że anestezjolożka nie była pracownikiem etatowym szpitala w Białogardzie.

- Prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą. W związku z tym, że lekarka nie była naszym etatowym pracownikiem, to normy wynikające z Kodeksu pracy nie obowiązują – przekonuje.

Jak dodaje, w dniu zdarzenia lekarka pracowała cztery godziny. - To absurd - mówi Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZK OZZL.

- Jak jest w pracy, to cały czas jest zaangażowana psychicznie i fizycznie - dodaje.

- Szpital nie powie, że zgodził się, bądź prosił, aby wzięła cztery dyżury pod rząd - uważa dr Jerzy Friediger, wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie.

{media load=media,id=7128,width=640,align=center,display=inline}